Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Niebo na talerzu czyli deser z pigwy

Co wiem o pigwie? Świeża jest niesmaczna, cierpka i kwaśna. Herbatka z sokiem z pigwy jest najlepsza na świecie. Nalewka z pigwy jest dobra, a z czasem staje się jeszcze lepsza. Co jeszcze? Hmmm słyszałam o deserze z pigwy. Ba nawet do widziałam . A teraz miałam okazję go spróbować. Pyszny. Polecam!



Składniki:
* 3 pigwy
* 1,5 szklanki cukru
* 2 łyżki cukry pudru (jeśli lubimy słodszą można dodać więcej)
* 200ml kremówki 30%
* 2 łyżki soku z cytryny
* dowolne orzechy, ja miałam płatki migdałów

Pigwę obieramy, za namową mamy posłużyłam się obieraczką do ziemniaków, poszło szybko, sprawnie i bezboleśnie. W garnki o szerokim dnie układamy połówki owoców, zalewamy wodą z dodatkiem soku z cytryny do połowy. Dodajemy cukier i gotujemy na niewielkim ogniu około 1,5 godziny. Do garnka można dodać pestki lub całe gniazda, wtedy owoce będą miały bardziej czerwony kolor.
Jak już pigwy będą gotowe zostawiamy je do ostygnięcia. W tym czasie ubijamy kremówkę z odrobiną cukru pudru.
Podajemy pigwę z ubitą śmietaną, posypane orzechami.



czwartek, 27 października 2011

Nalewka z pigwy - pigwówka

Przepis mam od mojej mamy. Pigwówka i wiśniówka są najlepszymi nalewkami, które piłam. Przepis umieszczam specjalnie na prośbę Noneczki, pewnej stałej czytelniczki bloga mojego synka i mojej siostrzenicy. Przepraszam cie Noneczko, że musiałaś tyle czekać. mam nadzieje że było warto.



Składniki:
* 1 kg pigwy
* 1 kg cukru
* wódka
*  słoik 3-litrowy

Pigwę dokładnie myjemy, obieramy i kroimy na plasterki. Wkładamy je do słoika i zasypujemy cukrem. Całość zalewamy wódką, ma ona zapełnić cały słój, który dokładnie zakręcamy. Pigwówki nie mieszamy. Cała filozofia polega na tym, że musimy słoik codziennie odwrócić do góry dnem (lub odwrotnie). W ten sposób cukier sam się rozpuści i nalewka będzie nadawała się do picia. Potrwa to zapewne kilka dni więc życzę cierpliwości :) Jednak należy pamiętać, że im dłużej stoi tym jest smaczniejsza.



Do przepisu użyjecie około 1 l wódki. Jeśli kupicie za dużo może się przydać do rewelacyjnego drinka o którym niedługo napisze :)

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Sok z pigwy

Pigwa w tym roku obrodziła. Dostało mi się jej całe mnóstwo i mogłam zrobić ulubiony soczek mojego (nie)jadka na całą zimę. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i bardzo smaczny w konsumowaniu. Uwielbiają go duzi i więksi, mali i mniejsi.
Z pigwy udało mi się w tym roku przygotować również różne nalewki ale o tym później.



Składniki:
* 1 kg owoców pigwy
* 1 kg cukru
* 3 goździki
* 1 szklanka wody (opcjonalnie)

Pigwy starannie myjemy, obieramy, usuwamy dokładnie gniazda z pestkami i kroimy na cienkie plasterki. Ma ich być kilogram po pokrojeniu. Wszystko wrzucamy do dużego garnka. Wlewamy odrobinę wody i zasypujemy cukrem. Tak przygotowane składniki gotujemy na małym ogniu. Na początku często mieszamy pilnując, żeby nic się nie przypaliło zanim owoce puszczą sok. Całość gotujemy około godziny, w zależności od grubości kawałków pigwy. Jest jedna zasada. cały cukier ma się rozpuścić a owoce muszą być miękkie.
Tak przygotowany sok czy syrop przelewamy wraz z owocami do słoików (póki jest bardzo gorący) i szczelnie zakręcamy.
Ja robię zawsze porcję kilka razy większą. Z 2 lub 3 kilogramów. A mój rozbójnik ma ulubiony soczek z pigwy przez cały rok.