Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

Kurczak z chrupiącą papryką





Składniki:
* duża pierś z kurczaka (ja użyłam pół udźca z indyka)
* po 1 papryce czerwonej, żółtej i zielonej (ja niestety nie dostałam zielonej)
* 1 duża cebula
* 1 mała cukinia
* 3 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka miodu
* 1 łyżeczka octu balsamicznego
* czubata łyżeczka bazylii
* sól i pieprz do smaku
* olej do smażenia

Mięso myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Na rozgrzanym oleju smażymy kilka minut. Dodajemy miód, ocet, sól, pieprz i bazylię oraz pokrojony na plasterki czosnek. Smażymy do czasu aż nasze mięsko się się lekko zarumieni. Zdejmujemy z gazu.
W międzyczasie kroimy cebulę w kostkę lub piórka, paprykę w paseczki a cukinię w półplasterki. Na rozgrzanej oliwie smażymy najpierw cebulkę aż się zeszkli, dodajemy do niej paprykę, czosnek i cukinię. Jak już warzywa będą półtwarde  (czyli prawie miękkie ale nadal chrupiące) dodajemy mięsko i smażymy jeszcze chwilę aż wszystkie składniki będą gorące.


wtorek, 26 marca 2013

Leczo z kurczakiem

Podobno przyszła wiosna. Podobno ktoś ja widział ale się teraz nie chce przyznać. Mówią że przyszła wiosna astronomiczna, kalendarzowa ale brakuje tej trzeciej. Mojej ulubionej. Wcześniej nawet nie wiedziałam że ona istnieje dopóki okazało się że nie przyszła. To wiosna termiczna, tak o niej mówią w TV. Zwał jak zwał ważne że na nią czekamy.
Leczo to idealne danie na przyjście wiosny. Kolorowe i smaczne. Pełne witamin, przynajmniej tej resztki witamin, która jeszcze została w warzywach po zimie.


Składniki:
* podwójna pierś z kurczaka
* 1 papryka czerwona
* 1 papryka zielona
* 1 cebula
* 1 marchewka
* 2 pomidory
* 2 ząbki czosnku (pominęłam)
* 1 łyżka koncentratu pomidorowego
* olej do smażenia
* sól, pieprz do smaku
* 2 łyżeczki papryki słodkiej
* pół łyżeczki papryki ostrej (pominęłam)
* ulubione zioła (majeranek, bazylia, oregano lub zioła prowansalskie)

Wszystkie warzywa myjemy i jeśli to konieczne obieramy.
Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i kroimy w kostkę. Mięso solimy, obsypujemy papryką słodka i ostrą. Pozostawiamy w lodówce na pół godziny.
W tym czasie kroimy warzywa. Cebulę kroimy w kostkę, papryki i niewielkie paseczki, marchewkę oraz czosnek na plasterki. Pomidory nacinamy, zalewamy wrzątkiem na 20 sekund i zdejmujemy skórkę.
Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim mięso. Powinno ono nabrać białego koloru ale nie puścić soków. Wtedy jest miękkie ale nie suche. Mięso odstawiamy z gazu.
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy olej na którym smażymy cebulkę aż się zeszkli. Dodajemy do niej czosnek i krótko smażymy. Następnie dodajemy marchewkę, smażymy kilka minut, dodajemy paprykę, smażymy kilka minut. Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory i dusimy wszystko pod przykryciem około 20 minut. Jeżeli to konieczne można dodać odrobinę wody.
Następnie dodajemy mięso oraz koncentrat pomidorowy oraz zioła, mieszamy i zalewamy gorącą wodą. Wszystko dusimy przez 20 minut.
Podajemy gorące.


poniedziałek, 25 marca 2013

Prosty i szybki sos do spaghetti

Ostatnio mam coraz mniej czasu na gotowanie. Nie ja jedna. 
Pisanie też stało się łapaniem chwil miedzy drzemkami Gwiazdy, szykowaniem obiadu i zajmowaniem sie domem.
Więc bez zbędnych słów przechodzę do rzeczy.


Składniki:
* 1 cebula (jeżeli karmisz i obawiasz się jak zareaguje twoje dziecko daj kawałek a nie całą)
* 1 łyżka koncentratu pomidorowego
* 1/2 łyżki bazylii i majeranku
* sól, pieprz do smaku
* olej do smażenia
* woda
* czosnek (ja pominęłam)

Cebulkę i czosnek drobno kroimy. Podsmażamy na rozgrzanym oleju na patelni aż się zeszkli. Dodajemy koncentrat pomidorowy i dokładnie mieszamy aby cebulka otoczyła się koncentratem. Dodajemy około szklankę wody. Doprawiamy ziołami, sola i pieprzem. Gotujemy na małym ogniu aż sos się zredukuje. 
Sos mieszamy z gotowanym makaronem al dente.


środa, 6 marca 2013

Pulpeciki w sosie pomidorowym z bazylią

Ostatnio posmakowały nam malutkie kotleciki. Mały Mistrz Kuchni uwielbia je i zjada w zadziwiających ilościach. Dlatego właśnie postanowiłam poeksperymentować z przepisem aby powstało coś równie smacznego ale różniącego się smakiem.



* 500 g mięsa mielonego z indyka
* 1 jajko
* 3 łyżki bułki tartej
* 1 cebula
* 1 ząbek czosnku (pomiń jeśli karmisz piersią)
* puszka pomidorów krojonych
* 1 łyżeczka bazylii lub garść posiekanych świeżych liści
* sól, pieprz do smaku
* pół łyżeczki papryki słodkiej
* szczypta chilli (pomiń jeśli karmisz piersią)
* mąka do obtoczenia
* olej do smażenia

Mięso mielone wymieszaj z jajkiem i bułką tartą. Dopraw solą, pieprzem, dodaj paprykę słodką oraz chilli. Wymieszaj dokładnie mięso i uformuj malutkie kulki o średnicy około 2 cm. Każdą kulkę obtocz w mące.
Na rozgrzanym na patelni oleju obsmaż z każdej strony mięso aż się zarumieni.
W wysokiej patelni lub garnku o grubym dnie rozgrzej olej. Zeszklij pokrojoną w kostkę cebulę, dodaj posiekany czosnek i smaż aż czosnek uwolni zapach. Wlej do garnka pomidory wraz z zalewą, dodaj bazylię i zagotuj mieszając od czasu do czasu. Do gorącego sosu włóż kulki mięsne. Gotuj około 45 minut aż sos przyjemnie zgęstnieje.



poniedziałek, 16 stycznia 2012

Placuszki z cukinią i pieczarkami

Jak nauczyć dziecko jedzenia warzyw? U mnie prace wciąż trwają. Jedynym warzywem, które synek chętnie zjada jest pomidor. Marchewka w zupie już stała się codziennością i nie walczy... bo jutro znowu ją dostanie. Surówki wywołują wstręt a na widok dań warzywnych bierze nogi za pas. Dania w kształcie zwierzaczków, obrazków czy innych potworków bawią, cieszą, po czym rozkładane są na czynniki pierwsze i segregowane: jadalne i niejadalne.
Jednak ja się nie poddaję. Placuszki z cukinii w ilości 2/3 sztuki zostały zjedzone :) SUKCESSSSS



Składniki:
* 1 niewielka cukinia
* 6 pieczarek
* 1 mała cebula
* 1 ząbek czosnku
* 3 jajka  
* 2 łyżki mąki
* sól i pieprz
* po pół łyżeczki oregano i bazylii
* olej do smażenia

Cukinię i pieczarki myjemy, obieramy i ścieramy na tarce. Zostawiamy w sitku do ocieknięcia. Cebulkę i czosnek drobno kroimy. W misce lekko ubijamy jajka, wrzucamy odciśnięte warzywa, mąkę, zioła, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej, za pomocą łyżki nakładamy na patelnie placki. Smażymy na rumiany kolor z obu stron. Podajemy z sosem. Ja bardzo lubię śmietanę wymieszana z ketchupem.


wtorek, 2 sierpnia 2011

Kurczak z woka

Robiąc zakupy przed wakacyjnym wyjazdem nad morze znalazłam na sklepowej półce ogromną patelnię. Była wielka, ciężka, widać że dobrej jakości i niedroga. Teraz stoi w mojej kuchni, a że nie mieści się do szafki stoi na szafce i codziennie na niej przyrządzam obiad.




Składniki:
* 2 filety z kurczaka
* papryka czerwona
* mała cukinia
* marchew
* cebula
* bazylia, tymianek
* sos sojowy
* sól i pieprz
* oliwa z oliwek
* ocet winny (ja użyłam balsamicznego)

Filety oraz warzywa dokładnie myjemy i czyścimy. Mięso kroimy w kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem. Zalewamy 2 łyżkami oliwy i 1 łyżka octu. Dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny. W tym czasie możemy przygotować warzywa. Marchew kroimy w słupki, cebulkę w piórka a paprykę i cukinię w kostkę.
Na woku danie robimy warstwami zaczynając od składników, które wymagają najdłuższego przygotowania.
Rozgrzewamy odrobinę oliwy, wrzucamy mięso od czasu do czasu mieszając. Doprawiamy je odrobiną ziół.  Po około 5 minutach dodajemy w kolejności: marchewkę, cebulkę, paprykę i cukinię w około
5-ciominutowych odstępach czasu. Co chwilę delikatnie mieszamy.
Danie jest gotowe gdy warzywa lekko zmiękną ale nadal będą soczyste i chrupiące. Do smaku można dodać sos sojowy jeśli jak ja używacie octu balsamicznego (przyciemni mięso i warzywa) lub odrobiny soli, żeby danie nie zmieniło koloru.
Podajemy z ryżem na sypko.



wtorek, 29 marca 2011

Klopsiki Jamiego Olivera

Potrzebowałam coś "normalnego", pospolitego, zjadliwego i bez eksperymentowania. Aby smakowało wszystkim i można się było tym najeść. Wybór padł na klopsiki z książki "Każdy może gotować" Jamiego Olivera. Danie jest proste, łatwe do przygotowania, ale składa się z innych składników, niż te, których zazwyczaj używam. Postanowiłam spróbować, zwłaszcza, że wszystko miałam pod ręką. Te, których nie miałam zastąpiłam podobnymi.



Składniki:
* 0,5 kg mielonej wołowiny
* 12 krakersów
* 2 łyżeczki musztardy
* łyżeczka suszonego rozmarynu
* 1 łyżka suszonego oregano
* 1 jajko
* sól, pieprz
* oliwa
* 1 łyżeczka suszonej bazylii
* 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* 1/2 papryczki chilli
* 1 puszka krojonych pomidorów
* 2 łyżki octu balsamicznego

Do miski z mielonym mięsem wkładamy pokruszone krakersy, musztardę, rozmaryn i oregano. Wbijamy jajo i doprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy i dzielimy na 24 części formując z nich niewielkie pulpety. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy z każdej strony nasze mięso.
W międzyczasie kroimy cebulkę i czosnek w niewielką kostkę. Na patelni z rozgrzanym olejem smażymy warzywa aż miękną i zaczną się lekko rumienić. Dodajemy bazylię, pomidory i ocet balsamiczny. Czekamy aż całość się zagotuje od czasu do czasu mieszając.
Ostatnim krokiem jest dodanie naszych klopsików. Możemy jeszcze całe danie poddusić na małym ogniu przez kilka minut. Podajemy z makaronem lub ulubioną kaszą.

wtorek, 14 grudnia 2010

Risotto warzywne

Długo zastanawiałam się co mogę przyrządzić i zabrać na drugi dzień do pracy. Znudziły mi się kanapki, które właściwie stały się już tylko sposobem na zabicie głodu. Jedzenie ich nie sprawia mi przyjemności. Podobnie stało się z sałatkami. Zjadłam ich w pracy dużo, za dużo. czasem jeszcze zamawiamy w jakimś barze sałatki z dostawą jak już nikt nie ma ochoty na kanapki. Tym razem pomyślałam, że trzeba coś zmienić. Uwielbiam ryż więc dlaczego nie przygotować go do pracy. Jadłam go na wiele sposobów i w zasadzie wiem, że można go przysądzić ze wszystkim. Ale zawsze dobrze poszperać w internecie. Sam przepis nie jest może żadnym odkryciem, ale sposób w jaki został napisany wciągnął mnie i przekonał do siebie. Postanowiłam się zrelaksować i zrobić dokładnie tak jak pisze autorka... powoli i spokojnie. Mi się udało. Coraz częściej kuchnia jest dla mnie miejscem wyciszenia się i odstresowania.

Przepis też śmiało mogą wykorzystać matki karmiące. Oczywiście każda z was możne go zmodyfikować. Ja masło zastąpiłabym oliwą, pominęłabym ostrą paprykę.



Składniki:
* 1 cukinia
* 1 marchew
* 100 ml oliwy z oliwek
* 100 ml wody
* 1,5 l wywaru warzywnego
* 100 g masła
* 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka kolendry
* szczypta ostrej papryki
* 300 g ryżu do risotto
* 1 łyżeczka bazylii
* sól i pieprz do smaku

Piekarnik należy nastawić na 200 stopni. Zanim się nagrzeje kroimy cukinię i marchewkę na kawałki dość duże. Układamy na blaszce, polewamy woda zmieszaną z oliwą i pieczemy przez 25 minut od czasu do czasu mieszając. Po upieczeniu cedzimy warzywa a sos odstawiamy, bo będzie nam jeszcze potrzebny.

W wysokiej patelni lub garnku o grubym dnie topimy masełko, dodajemy cebulkę pokrojoną w kostkę i czosnek w plasterkach. Smażymy około 10 minut po czym doprawiamy odrobina papryki ostrej i łyżeczka kolendry. Mieszamy dokładnie i dodajemy ryż. Dolewamy sos z warzyw, zwiększamy gaz maksymalnie i tak grzejemy aż płyn cały wyparuje. Po tym wlewamy po 1 łyżce bulionu i już na małym ogniu gotujemy aż płyn się wchłonie od czasu do czasu mieszając. W taki sposób postępujemy z całym rosołem, proces trwa około 20 minut.
Na koniec doprawiamy jeśli trzeba solą i pieprzem (ja nie musiałam).  Dodajemy resztę masła, upieczone warzywa i bazylię. Delikatnie mieszamy i dusimy jeszcze pod przykryciem kilka minut. Następnie zdejmujemy z ognia, podajmy po kilku minutach gorące risotto jak ryz już całkowicie "dojdzie".

wtorek, 16 listopada 2010

Grillowane hamburgery

Długo zastanawiałam się co można zrobić z mielonej wołowiny. Zastanawiałam się nie dlatego, że brakowało mi pomysłów ale dlatego, że tak dużo ich miałam. Wybór padł na grillowane hamburgery. Mięso było dość tłuste więc musiałam je wytopić, dlatego grill uznałam za najlepsze rozwiązanie. Niestety jesienna aura i mieszkanie w bloku uniemożliwiło mi rozstawienie tradycyjnego grilla wiec musiałam posłużyć się elektrycznym substytutem. Tu od razu wspomnę, że dzięki dobremu okapowi w mieszkaniu w ogóle nie czuć było że coś piekłam.
Prezentowany w tym poście przepis jest bardzo prosty. Przygotowanie zajmuje bardzo mało czasu ale efekt jest rewelacyjnie pyszny.



Składniki:
* 0,5kg mielonej wołowiny
* jajo
* 1 łyżka śmietany
* 1 ząbek czosnku
* świeża bazylia
* sól i ulubione przyprawy (ja dodałam litewską przyprawę do szaszłyków)

Do mięsa dodajemy wszystkie składniki i dokładnie mieszamy. Najlepiej zrobić to ręką. Mięso ma być mięciutkie i jednolite. Formujemy płaskie kotleciki pamiętając, że podczas grillowania mniejszą swój rozmiar. Układamy je na mocno rozgrzanym ruszcie grilla, przykrywamy pokrywą i pieczemy 8 minut. Jeśli posiadany przez nas grill nie ma nagrzewanej pokrywy pamiętajmy o przewróceniu burgerów by upiekły się z obu stron.